Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Pamiętnik Wacławy vol III.djvu/289

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


miasto, udając się do kantoru, w którym stręczono guwernantki, aby zapisać się tam na kandydatkę do dawania lekcyi muzyki, języków, historyi, geografii, nauk przyrodniczych i t. d.
Utrzymująca kantor pani kazała mi wykonać wobec siebie parę kompozycyi muzycznych na fortepianie, z pół godziny rozmawiała ze mną po francuzku i angielsku, sprowadziła zręcznie rozmowę na dziedzinę historyi i geografii, a w ten sposób zbadawszy moje uzdolnienie, oświadczyła, że wkrótce będzie w możności dostarczenia mi kilka dość korzystnych lekcyi muzyki i języków. Znajomość historyi, — dodała — mało przyniesie pani pożytku, chociaż, jak widzę, studyowałaś ją nie żartem, ale do udzielania tak poważnych przedmiotów rodzice przekładają zwykle nauczycieli mężczyzn. Co do nauk przyrodniczych, możesz pani o nich całkiem zapomniéć, bo żadna z naszych panienek ich się nie uczy...
Pomimo ostatniego punktu, który mi wcale nie przypadł do smaku, przez wzgląd szczególnie na uczące się młode pokolenie, z lekkiém sercem wracałam do domu. Miałam bowiem nadzieję, że wkrótce otrzymam możność rozpoczęcia obranego zawodu.
Matkę moją znalazłam znowu w przygnębionéj postaci, siedzącą na sofie i martwemi oczyma patrzącą przed siebie. Nie płakała już i nie wyrzekała, ale była bardzo smutna i blada. Emilka opowiedziała mi, że po mojém wyjściu patrzyła długo na