Strona:PL Edward Nowakowski-Wspomnienie o duchowienstwie polskiem znajdujacem sie na wygnaniu w Syberyi w Tunce.pdf/45

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.

Chciano wprawdzie upozorować takie względem duchowieństwa Tunkińskiego zachowanie się, dając za powód złe prowadzenie się księży; w tym celu zażądano od Płotnikowa złego o nich świadectwa; lecz tym razem, gdy wypełnienie rozkazów znalazło się w sprzeczności z sumieniem, poczciwy Płotnikow odmówił, tłómacząc się logicznie, że, jeśliby dał złe świadectwo, musiałby udowadniać, w skutek jakich mianowicie złych postępków daje takowe, gdy zaś nic nie ma do wymówienia wygnańcom, nie może bez obrazy własnego honoru tego uczynić[1]. Nieposłuszeństwo to nie uszło mu bezkarnie. Pod różnemi pretekstami przyczepiano się do Płotnikowa; wyrzucano mu, że pomimo, że z domu niektórzy otrzymywali pieniądze, wypłacał im karmowe. Opieczętowano jego papiery (dopełnił tego urzędnik Milewski (Polak), którego przysłano dla uzyskania od Płotnikowa, jak wyżéj wspomnieliśmy, złego o wygnańcach świadectwa); zawieszono nawet na jakiś czas w służbie, i nie wypłacono należnéj mu pensyi przez trzy lata; odjęto mu dozór nad stannicą kozacką, a wreszcie, zupełnie od służby usunięto. Rzeczywiście zachowanie się Płotnikowa z wygnańcami, zawsze było zacne i szlachetne. Wypadało więc przy rozstaniu się z nim okazać należne mu uznanie prawości jego charakteru.

Niektórzy sądzą, że patryotyzm zależy na nienawiści swoich nieprzyjaciół; jakoż w saméj rzeczy tak są przesiąkli tą barbarzyńską nienawiścią, taki czują wstręt do wszystkiego i wszystkich, co tylko nosi nazwę „Moskala,“

  1. Ojciec Płotnikowa rodem Persyanin — wtępując do służby rosyjskiéj, w której był pułkownikiem, zmienił dawne nazwisko Perskie na Płotnikowa.