Strona:PL Edward Nowakowski-Wilia w Usolu na Syberyi 1865 roku.pdf/16

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

Przed wzrokiem duszy mojej zbolałej;
Święta pogoda twojego czoła
Na mojem bruzdy wyrówna gniewne,
Usłyszę skrzydeł mego anioła
Ciche szelesty; usłyszę śpiewne
Wiary, nadziei, miłości psalmy,
I złożę dzięki tobie w mej duszy,
Piastunie polskiej, męczeńskiej palmy
Zwycięsco jasny naszej katuszy.
O pomnij o mnie, bo mi potrzeba
Twojej zakonnej, świętej modlitwy,
By mi zjednała siły u nieba.
Na trudne z sobą i z Moskwą bitwy.

Św. p. hrabina Bnińska miała wiele jego poezyj i przechowywała starannie; był on bowiem kolegą jej męża Romana i przyjacielem jego, a w Usolu mieszkał u Bnińskich, którzy tam żyli na pańskiej stopie. Nikogo z Moskali u siebie nie przyjmowali, a każdy chłopek polski — współwygnaniec, przyjmowany był jako towarzysz niewoli, najserdeczniej. Inni tam hrabiowie, niestety, tak nie postępowali; zanadto uprzejmi dla Moskali, a dla uboższych swoich nieprzystępni.
Na tej łez dolinie — Wszystko przeminie!

Edward z Sulgostowa.
W Usolu wygnańcy z 1831 r. własnym kosztem wystawili byli piękną i obszerną kaplicę z zakrystyą i mieszkaniem nad zakrystyą.