Strona:PL Edward Nowakowski-Pamiątka 200-letniej rocznicy przybycia do Krakowa OO. Kapucynów 1695 r.pdf/40

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


z największą uprzejmością, OO. Kapucyni nie mogą się nachwalić w kronice swej, z jaką dobrocią odwiedzających ją przyjmowała ich u siebie i pierwszy raz kiedy była w Krakowie 18 stycznia 1734 r. i teraz powtórnie. Po bytności w refektarzu przysłała im 63 dukaty i zaraz potem 62 i znowu 4 dukaty. O. Gwardyan przynosił jej sztokfisz, który lubiła. Życzliwość ta dla Kapucynów tego cesarskiego domu i naszych czasów dosięgła. Arcyksiąże Albrecht, gdy w przejeździe zatrzymał się w Krakowie, zawsze przychodził do kościoła Kapucynów, a arcyksiążę Fryderyk mieszkając w Krakowie z arcyksiężną stale na nabożeństwa tu uczęszczał i obrał był sobie tu nawet osobną ławkę. Wychodząc z refektarza[1] po schodach na górne piętro — wprost tych schodów jest obraz Matki Boskiej umieszczony jakby w ołtarzyku. Prześliczny ten obraz niezawodnie jest kopią z jakiegoś

  1. Na prawo, po prawej stronie wcale piękny obraz Zbawiciela w więzach i zaraz drugi obraz wielkich rozmiarów przedstawiający Świętych zakonu Dominikanów, a w górze w obłokach błogosławiącą im Matkę Boską. Obraz ten jakiegoś znakomitego malarza, godzien uwagi. Dalej przy celi furtyana alegoryczny obraz przedstawiający dzie-