Strona:PL Dzieła Juliusza Słowackiego T3.djvu/306

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


(Wchodzi LILLA WENEDA.)

Czy syn mój przyszedł z tobą? —

(Lilla odpowiada gestem rospaczy.)

Nie dręcz ty mię
Ale odpowiedz prosto że zabity,
A jeśli żyje, odpowiedz że żyje;
A ja wygryzę twe błękitne oczki
Pocałunkami — O! powiedz że żyje.       40
Lecz jeśli? jeśli mój syn?...

LILLA.

Ty okropna...

GWINONA (zbliżając się wściekle lecz zwolna.)

Jeśli już? — mój syn — już —

LILLA.

Przy bramie czeka...

GWINONA.

Mój syn!

LILLA.

Na harfę moją, czeka człowiek.

GWINONA.

Harfiarko.

(Chwyta ją za szyję.)
LILLA.

Pani sroga, ty mię dławisz!

GWINONA.

Harfiarko!

LILLA.

O! o!

GWINONA.

Krzycz! krzycz! krzycz! harfiarko.       45

(Zrywa pas i dusi Lillę Wenedę.)

Krzycz uduszona — A co? — już bez ducha! —
Do mnie dziewice! do mnie — trup jest ze mną.

(Wchodzą Dziewice.)