Strona:PL Dzieła Juliusza Słowackiego T3.djvu/011

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


PRZEKLEŃSTWO.

Do * * *





I.
Przeklęta! Ty wydarłaś ostatnie godziny

Szczęścia mego na ziemi; ty żądłem gadziny
Wygnałaś na samotność! Bądź wiecznie przeklęta!
Każdy mój jęk zna ciebie, każda łza pamięta.
  

II.
Bo kiedy nieszczęśliwy zaklinałem ciebie,        5

Abyś mi dała nieco przyjaźni i ciszy,
Toś ty mi łzy w powszednim podawała chlebie,
I jęcząc, z jękiem w sercu mówiłaś — niech słyszy.

III.
Cierpiałem i uległem. Dziś samotny jestem,

Lecz wiedz, iż samotności okryty żałobą,        10
Oczy moje obracam za każdym szelestem,
Czekam — ale nie ciebie — tęsknię — nie za tobą.

IV.
Téj czekam omamiony, téj samotny płaczę,

Która mi była siostrą na wygnania ziemi —
Myśląc że kiedyś duszy oczyma zobaczę        15
Tę, co w duszę oczyma patrzy anielskiemi.

V.
A nigdy serca mego nie umiała krwawić,

A tak się ze mną duszą i myślami dzieli