Strona:PL Dzieła Juliusza Słowackiego 01 (Gubrynowicz).djvu/103

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została skorygowana.

    Nieszczęśliwy los lepianek,
    Choć z gołębi mają wianek.

    Może tam zarazy strup,        25
    Może w chacie leży trup,
    Dzieci płaczą przy tapczanie,
    Trup nie słyszy i nie wstanie.

    Trupa trzeba ziemi dać,
    I gołębie będą spać,        30
    Gdy wychodzi trup nędzarza,
    Gdy powróci syn z cmentarza.


    POETA.

    Jeśli tak, to łódko tam
    Te błękitne fale łam.
    Do tej chaty nieś mię łodzi!        35
    Wejdę tam, skąd trup wychodzi.

    Tam nieś, łódko.. tam mi żyć,
    Będę jęczeć, będę wyć,
    Serce kąsać nadaremno
    A gołębie spać nademną.        40


    ARAB.

    Co zamyślasz? czy ty śnisz?
    Gdy uczują ptaki krzyż,
    Świty białe, wschodu róże,
    Rozlecą się po lazurze.

    Allach! wicher będzie wiał        45
    I przyniesie czworo skał,
    I położy grób na grobie
    Na gołębiach i na tobie.


    POETA.

    Jeśli tak, ha! jeśli tak,
    Niechaj śpi i wichr i ptak!        50