Strona:PL Dzieła Juliusza Słowackiego 01 (Gubrynowicz).djvu/053

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    O wstyd wam! wstyd wam Litwini!
    Jeśli w Gedymina grodzie
    Odpocznie ptak zakrwawiony,
    Głos potomności obwini,
    Ten naród — gdzie czczą w narodzie        30
    Krwią zardzawiałe korony.

    Wam się chylić przed obcemi,
    Nam we własnych ufać siłach;
    Będziem żyć we własnej ziemi,
    I we własnych spać mogiłach. —        35

    Do broni bracia! do broni!
    Oto ludu zmartwychwstanie,
    Z ciemnej pognębienia toni,
    Z popiołów Feniks nowy
    Powstał lud — błogosław Panie!        40
    Niech grzmi pieśń jak w dzień godowy.

    Bogarodzico! Dziewico!
    Słuchaj nas Matko Boża,
    To ojców naszych spiew,
    Wolności błyszczy zorza,        45
    Wolności bije dzwon
    I wolnych płynie krew
    Bogarodzico!
    Wolnego ludu krew,
    Zanieś przed Boga tron.        50