Strona:PL Dzieła Cyprjana Norwida (Pini).djvu/598

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Lecz, co stanie się niewinnem,
To ma wiedzę siebie,
A co takiem, bo dziecinnem
Tego wiedza w niebie.

Własność tedy, ta z człowieka,
Co szepce mu w duszy,
Niech się w żądzę nie rozwścieka,
Bo i własność skruszy.

A bez takiej człek własności
Błotem się już stawa
I podlega konieczności,
Jak płynąca lawa.

Zalać może tłum chwilowo,
Lecz nic nie ocali,
I podepczą go nanowo,
Jak będą wracali.

Własność żądzą i szaleństwem
Zniszczyć się jest w stanie,
A zaspanem bezpieczeństwem
Głupie posiadanie.
............
Pieśni, pieśni, — w chóry twoje
Czegóż-bo nie wplecie,
Wszystkie serca niepokoje
I te, co na świecie!

Boże, wiecznych praw artysto,
Jak u Ciebie rządnie,
Nadzmysłowie oczywiste,
Serdeczno-rozsądnie!

Lilja własność ma kwitnięcia
Białemi kielichy,
Ani zajrzy barw książęcia
Tulipanom pychy.

Ani zajrzeć może komu
Taka najpiękniejsza,
Jak chełpliwy dąb z ogromu,
Lub trawka najmniejsza...



IV.
RZECZPOSPOLITA.

Co u zwierząt znakomitem,
To u ludzi krzywość;
I co tobie pospolitem,
Dla mnie osobliwość.

Pospolitych rzeczy zatem
Taka jest różnica,
Jak różnica świata z światem,
Z księżycem księżyca.

Wszędzie pewne prawd nasiona
I kształtów warunki —
Ziemię, ludzi i imiona
Pokrewnią w stosunki.

Tych stosunków spokrewnienie
W treści, co rozkwita
I jak drzewa jest nasienie,
To rzeczpospolita.

I nie spisek, ani zmowa,
Ani sprzysiężenie,
Ani żadna partja nowa,
Lecz wielosumienie.

Rząd jest tylko sprawiedliwość,
Co nieprawem karze;
Gromi nawet nieuczciwość,
Szanuje ołtarze.

Rząd naczyniem jest przedziwnem
Dla rzeczpospolitej,
Co zeń wieńcem się oliwnym
Przelewa w błękity.

Pospolita rzecz jest — — wiecie,
Co rzeczpospolitą?...
Miłość tylko — ta na świecie
Żebraczka niby to.

To, o bracia, a nie jaki
Krój lub chorągiewka,
Albo inne jakie znaki,
Albo jaka śpiewka.

Pieśń to cała i ogromna,
Ziemi śpiewająca,
Jak stworzenie wiekopomna,
Końca nie mająca.

I że miłość, więc dlatego
W tak różne odcienia
Przepokrewnia do jednego
Światów wszechsumienia.

Bo są różne prawd nasiona
I kształtów warunki,
Co grunt, ludzi i imiona
Pokrewnią w stosunki.

Bo i nieme zmarłych słowo
W pomniku lub czynie,
Bo i przeszłość jednakowo
Z przyszłością tam płynie.

I rząd tylko despotyczny,
Co ujednodusza
Prąd miłości różnoliczny,
Taki — to katusza!