Ta strona została przepisana.
je, uczuł, że opuszcza go odwaga, i że staje się tem, czem był w rzeczywistości, to jest kobietą; i on, który z odwagą bohatera stawiał czoło mieczom i strzałom, usiadł na skraju lasu i rozpłakał się, nie usiłując wcale ukryć łez, spływających po jego bladych licach.
KONIEC TOMU TRZECIEGO.