Strona:PL Doyle - Szerlok Holmes - 04 - Ukryty klejnot.pdf/17

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


nazwą: „błękitny karbunkuł“. James Ryder, administrator hotelowy, oświadczył, że w dzień kradzieży wprowadził Hornera do ubieralni hrabiny, gdzie Horner miał naprawić obluzowaną kratę u kominka. Przez pewien czas był on z Hornerem, lecz później został odwołany. Kiedy powrócił, Hornera już nie było. Dostrzegł również, że biurko było wyłamane i mała szkatułka safianowa, w której, jak się później dowiedział, hrabina miała zwyczaj chować swe klejnoty, stała pusta na toalecie. Ryder wszczął natychmiast alarm i tegoż wieczora Horner został aresztowany. Kamienia jednak nie znaleziono ani przy nim ani w jego mieszkaniu. Katarzyna Cusack, pokojówka hrabiny, zeznała, że słyszała krzyk Rydera, gdy odkrył kradzież, i że, gdy wbiegła do pokoju, zastała wszystko tak właśnie, jak opowiadał Ryder. Inspektor policyjny Bradstreet oświadczył, że w czasie aresztowania Horner bronił się jak wściekły i zapewniał w sposób gwałtowny, że jest niewinny. Ponieważ już poprzednio Horner był raz schwytany na kradzieży, więc sprawę niezwłocznie oddano pod sąd przysięgłych.
Horner, który podczas całej procedury sądowej zdradzał najżywsze wzburzenie, w czasie odczytywania werdyktu zemdlał i trzeba go było wynieść z sali.
— Hm! Tyle o rozprawie sądowej — rzekł Holmes, w zamyśleniu odkładając gazetę. Zadaniem naszem jest odnaleźć drogę, która poprowadzi nas od wyłamanej szkatułki z klejnotami do grdyki gęsi, znalezionej na drodze do Tottenham-Court. Widzisz, Watsonie, że nasze dociekania mają teraz oblicze poważniejsze i mniej niewinne.
— Oto kamień; kamień ten znaleziono w gęsi, a gęś należy do pana Henryka Bakera, człowieka w zniszczonym kapeluszu o szczególnych znakach, którymi nudziłem cię już tyle. Teraz należy nam bardzo poważnie zająć się odnalezieniem tego pana i wykryć, jaką rolę odegrał on w całej tej tajemniczej historyi. W tym celu użyjemy z początku najprostszego środka, jakim jest bezwątpienia ogłoszenie w dziennikach wieczornych. Jeśli ten środek się nie uda, użyjemy innej metody.
— Jakże zredagujesz to ogłoszenie?