Strona:PL Daniel Defoe - Przypadki Robinsona Kruzoe.djvu/015

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.




I.
Urodzenie moje — chęć do żeglugi — rodzice sprzeciwiają się temu.

W roku 1654 ojciec mój był kupcem w Hull[1], mieście portowém wschodniéj Anglii. Miał się wcale nieźle, bo prowadził znaczny handel towarami zamorskiemi, ale nie był szczęśliwym. Z trzech synów ja tylko zostawałem w domu; najstarszy brat zaciągnął się do wojska i zginął w bitwie z Hiszpanami; średni puściwszy się przed dziesięcią laty na morze przepadł jak kamień w wodzie; a i ze mnie rodzice nie mogli się wielkiéj spodziewać pociechy, gdyż przyznam się że byłem próżniakiem i unikałem pracy jak zaraźliwéj choroby.

Ojciec, pragnący abym wyszedł na porządnego człowieka, starał się dać mi jak najlepsze wychowanie, trzymał nauczyciela, potém do szkół posyłał; ale nieszczęściem przed kilku laty został porażonym i nie mógł opuszczać swego pokoju przyległego sklepowi: matka musiała zajmować się handlem i gospodarstwem. Sam sobie zostawiony, wymykałem się z pod oka ojca, a z matką robiłem co mi się podobało, bo jak

  1. Miasto leżące w wschodniéj Anglii, nad zatoką Humber, dziś zwane Kingston.