Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/326

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


„Ale tej rzeczy mało dbam,
„Gdyżem nie sam jedno taki,        15
„Którzy mają niedostatki“.
Nic ci ciężkiego nie będzie,
Kiedyć jedno na myśl przyjdzie,
Iż kożdy, kto się urodzi,
Wżdy ma nieco, co mu szkodzi.        20

Abstemius 18 De asino, simia et talpa. — FE (113) O małpie z osłem i kretem. — Błażewski 52 Cudza szkoda — ludzi śmiech. Osieł, małpa, kret. — Kniaźnin I, 7 Osieł, małpa i kret. — Morawski (127) Osieł, małpa i kret.

138. Kto rad szczebiece, wszytko wymiece.

Sroka, bacząc swą postawę,
Prędki język i wymowę,
Ku oriowi przyleciała,
Aby mu się przykazała.
A bujno przed nim stanęła,       5
Wymownie mówić poczęła:
„Królu miły! możeli być,
„Chciałaćbych rada posłużyć.
„Mamci swe wszytki dostatki,
„Cudne piersi, język prędki:        10
„Pośleszli mię gdzie w poselstwie,
„Sprawięć wszytko barzo czerstwie“,
Orzeł jej rzekł: „Sroczko miła!
„Cudnaś dosyć i wspaniła;
„Jednożci się tego wstydzę,        15
„Iż cię mówną bardzo widzę;
„Mówniciem obyczaj mają:
Nic w sobie nie zachowają;