Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/322

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Wszytek on nastrój porwała.
Prozno tam pająk pracował,        15
Sam sobie śmierć nagotował.
I, widząc się tak nędznego,
A śmierci barzo blizkiego,
Dopiero więc jął żałować,
Iż się sile chciał przeciwiać.        20
„Ja, szalony, com udziałał!
„Gdyżem muchy ledwie łapał,
„O ptakim się też pokusił,
„Statków swych i gardła pozbył“.
Na swe siły kożdy patrzaj,        25
A co możesz znieść, to działaj!
Ci, co w się barzo dufają,
Radzi często upadają.

Abstemius, 4 De aranea et hirundine. — FE (106) O pająku z jaskółką.

134. Kto ma mniej, ma beśpieczniej.

Osieł z wołem, trawę jedząc,
Chodzili sobie, gadając;
Swoje prace powiedali,
Które na świecie miewali.
Aż usłyszeli trąbienie,        5
Wielkiego wojska szumienie;
Wół się tedy barzo zlęknął,
Ku osłowi mówić począł:
„Bracie ośle, uciekajwa
„A tej burdy nie czekajwa!        10
„Iścieć tu nas poimają:
„Żolnierzeć prawdy nie znają“.