Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/281

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


„Wszytko stworzenieby zgładził“.
Żleciem, gdzie się mocni mnożą,
Bo ine wszytki ubożą:
Nie patrzą dobra pospolitego,
Jedno pożytku swojego,        20

Romulus I, 7: Hervieux (II, 197) Ranae ad solem [H 77 Βάτραχοι ϰαὶ ᾕλιος]. Phaedrus I, 6 Ranae ad solem. St (87) De fure, malo et sole. C (60) O zlodégi a o sluncy. — FE (102) O słońcu z żabami. — Jabłonowski 19 Słońca wesele i żaby. Diris de veta progenies diri, Minasowicz (8) Niecnych niecne potomstwo pospolicie bywa. Żaby do słońca. Tenże (111) O żabach i słońcu. — BWF (20) Słońce i żaby. — BF (4) Żaby i słońce. — Jakubowski 91 Słońce i żaby (L VI, 12 Le soleil et les grenouilles). — Krasicki BN IV, 3 Słońce i żaby. — Stankowski PWO (I, 161) Żaby do słońca.

102. Co innemu dasz, tego sam nie masz.

Psica, niegdy szczenna będąc,
A gniazda swego nie mając,
Drugiej też psice prosiła,
By jej gniazda postąpiła,
Aby jedno porodziła,        5
A szczenięta odżywiła.
Ona, mając nad nią Iutość,
Dała jej w swym gnieździe wolność.
Potem, gdy się oszczeniła,
A już brzucha prozna była,        10
Gospodyni k niej mówiła,
By jej miejsce wyproźniła.
Ona jej poczęła żądać,
By chciała mało poczekać:
„Boć-em — pry — barzo zemdlała,        15