Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/239

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


„Drugich głosem omylała;        10
„Boś ty gadzina plugawa,
„Choć nie masz ust, barzo żwawa“.
Bo kto wiele słów wylewa,
Nie wiele mądrości miewa:
Językiem żwawi władają,        15
W nim nawiętszą siłę mają.

Rimicius: D (177) De leone et rana. [H 248 Λέων βάτραχος]. C (173) Lew a ziába. FE (31) O lwie z żabą. — Błażewski 81 Zaceniwszy, nie starguje. Lew i żaby. — Ławrynowicz 11 Żaba i lew.

58. Mądry łatwie chytrość pobaczy.

Lew, gdy przyszedl ku starości,
Nie mając pierwszej czerstwości,
Taki obyczaj wymyślił,
Jakoby bez pracej żyw był,
Udziaławszy się niemocnym,        5
Leżał zawżdy w pieleszu swym;
Zwierzęta go nawiedzały,
Które go chorym mniemały.
Tą postawą gdy je zdradzał
A barzo ich wiele zjadał,        10
Liszka wżdy się opatrzyła,
Tej chorobie nie wierzyła,
Ale przed pieleszem stała.
A lwa z dworu przywitała:
Rzekąc: „Jako sie tu, lwie masz,        15
„Jeśliże mię swą sługę znasz“?
Rzekł lew: „Siostro, moja liszko!
„Przystęp ku mnie barzo blizko!