Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/225

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


41. Kto nieopatrznie czyni, szkodę popada.

Zwierzęta niegdy sjem miały,
By sobie króla wybrały;
Więc małpa królem została,
Iż ze wszech wyszej skakała.
Liszka jej tej czci zaźrzała,        5
Do lasa małpę pozwała,
Gdzie tam leżała stępica,
Rzekąc: „Otoć tu skarbnica,
„A skarbuć w sobie dosyć ma,
„Który na cię prawie spada;        10
„Sięgniż tamo ręką śmiele,
„Najdziesz srebra, złota wiele“.
Małpa, wierząc, posięgnęła
A w stępicy uwiąznęła;
I na liszkę sie skarżyła,        15
Iże ją tako zdradziła.
Liszka jej odpowiedziała:
„Jakożeś królować chciała,
„Nie mając w sobie mądrości,
„Której trzeba ku takiej czci“?        20
Kto sie na czci prędko wspina,
Na swe siły nie wspomina,
A gdy sie inym przekłada,
Wpośrzód swych spraw rad upada,

Rimicius: D (170) De simia et vulpe. [H 44 Ἀλώπηξ ϰαὶ πίϑηϰος]. C (171) Lisska a wopice. — FE (71) O małpie z Iiszką. — Jakubowski 96 Lis, małpa i inne zwierzęta (L VI, 6 Le renard, le singe el les animaux).