Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/192

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Zlęknąwszy sie, tak zemdlała,
Iż ledwie żywa ostała.
Drugi raz z nim sie zetkała,        5
Nieco sie wżdy przelęknęła:
Ale więtszą śmiałość brała,
Im częściej lwa potykała.
Trzeci sie raz z nim zetkała,
A już sie nie nie lęknęła:        10
Prześpiecznie ze lwem mówila,
Jakoby z nim zawżdy była.
Bowiem wszystki rzeczy groźne —
Zwyczaj je czyni pokorne:
Rzadkich sie rzeczy wstydamy,        15
Pospolite za nic mamy.

Rimicius: D (154) De vulpe et leone. [H 39 Ἀλώπηξ ϰαὶ λέων]. C (161) Lisska a lew. — FE (27) O liszce ze lwem. — Błażewski 54 Naciężej się raz ochynąć. Lew i liszka. — EW 5 Liszka i lew. — Kniaźnin I, 2 Lew i liszka.

7. Złemu sie nie wymówisz.

Kot niegdy kura ułapił,
A śnieść sie go nie ukwapił,
Ale chciał naleźć przyczynę,
Iżeby go śniadł prze winę
Kura kiedy tak winował,        5
Swowolność mu przypisował,
Rzekąc: „Przecz tak w nocy wołasz,
„A dobrym ludziom spać nie dasz“?
Kur rzekl: „Tym z ludzi nie szydzę,
„Bo je w nocy ku pracej budzę;        10
„Godziny nocne rozgadzam,