Strona:PL Cecylia Niewiadomska - Bardzo dawno.djvu/12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


, ażeby bracia jego skosztowali świeżego mleka.
Potem zasiedli wszyscy razem do śniadania. Pili mleko z worków skórzanych, jedli suszone owoce, ziarna jakieś i korzonki, wkońcu po kawale niedźwiedziny.
Zaspokoiwszy głód, myśliwy z psami i owieczką ruszył do swoich braci, aby ich przekonać, że las całego świata nie pokrywa, że na stepach czyli łąkach niezmierzonych żyją ludzie pasterze i hodują oswojone zwierzęta.