Strona:PL Buffalo Bill -81- Człowiek z blizną.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


— Stać! Ręce do góry!
Bandyci zatrzymali się zdezorientowani, a w chwilę potem zza skał wypadli Buffalo Bill, Ned i Sadie Thorn. Cody zbliżył się do „Człowieka z blizną“ i rzekł spokojnie:
— Tym razem przegrałeś paritę.
Frayne obejrzał się dokoła jak osaczone zwierzę ale znikąd nie było ratunku. Dokoła niego stali z bronią gotową do strzału Buffalo Bill, Ned, Dan Thorn i Sadie. Jak powiedział Cody, partia była tym razem przegrana.

Zakończenie

Buffalo Bill i jego towarzysze odnieśli więc kompletne zwycięstwo. Niepokoił ich tylko los starego Nicka Whartona, który runął wraz z Dianą na dno przepaści. Tak przynajmniej wydawało się naszym przyjaciołom.
Zanim jednak udali się na poszukiwanie starego wywiadowcy, Buffalo Bill kazał związać bandytów. Wreszcie oddział ruszył zwolna w stronę wąwozu, nad którym smętnie chybotały się resztki wiszącego mostu.
Zaledwie jednak zbliżyli się do przepaści, usłyszeli donośny, choć niezbyt melodyjny głos starego Nicka, który wyśpiewywał ochoczo jakąś piosenkę, w której była mowa o starej małpie, grającej na skrzypcach.
Po chwili stary wywiadowca ukazał się na drodze. Utykał nieco i odzież jego była w nieładzie, ale był w doskonałym humorze.
— Do stu tysięcy grzechotników! — zawołał Nick na widok przyjaciół. — Przybyliście tu chyba na mój pogrzeb, ale nic z tego... Nie wiem, co by się stało, gdyby nie moja stara Diana. Biedne bydlątko zawadziło o jakiś krzak i zawisło na nim. Wisi do tej chwili i dlatego nie przeniosłem się jeszcze do krainy wiecznych łowów, jak powiadają nasi czerwonoskórzy przyjaciele! Chodźcie tam prędzej... Musimy ją wybawić z opresji!
W wyglądzie i w słowach starego Nicka Whartona było coś tak komicznego, że wszyscy, nie wyłączając Sadie Thorn, poczęli się zanosić ze śmiechu. Ale Nick był śmiertelnie poważny i odwrócił się z wyrazem niesmaku na twarzy, co wyowłało nowe wybuchy śmiechu. Nick nie był jednak obraźliwy.
Wiele czasu i trudu poświęcono na wydobycie Diany z niewygodnej pozycji. Biedna, stara klacz zaplątała się w gałęzie rozłożystego krzewu, który rósł na zboczu wąwozu i trzeba było dopiero zręczności i siły Buffalo iBlia i Hickocka, żeby ją stamtąd wydostać

„Człowiek z blizna“ został osadzony w więzieniu, a sąd skazał go na wieloletnią karę. Dan Thorn i jego córka powrócili do swego rancha, niebawem posiadłości Thorna i Neda Harwooda połączyły się, gdyż Ned i Sadie pobrali się po kilku tygodniach.
Wszyscy wywiadowcy brali oczywiście udział w uroczystości, a potem pożegnawszy serdecznie swych przyjaciół wrócili do Hill City

KONIEC.