Strona:PL Buława Ernest - Krople czary.djvu/034

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Ożyły ludy te zbrojne gromami,
Co biegły w ogień — jak tęczy promienie!
Naprzód ducha Prometeje!...
W piersiach z wulkanem młodości!...
Wyżsi nad losów koleje,
Naprzód! ducha Prometeje!
Wy spadkobiercy — przyszłości!...





ODA.


(Po zawarciu pokoju Europejskiego 1856).


Chcą głębiej ziarno wdeptać do ziemi.
I. Sz.
Idzie, idzie, dziejów Bóg. —
I. Sz.

Narodzie mój!
I tyżbyś zwątpić miał?...
Narodzie mój!
I tyżbyś zwątpić chciał?...
Narodzie mój!
I tyżbyś zwątpić — śmiał?!...
Tyż zdrojów zdrój
Miałbyś zabić twe źródło
Że tu wszystko ochłódło?...
O przebóg! nie o! nie!
Tam czartów, Carów głos —
Tu ciężkie kuszenie
Co dziejów Bóg z niebios
Dopuszcza!...
Niech szatańska tłuszcza
Z téj jeszcze ciemności
Korzysta wszystkiemi
Zabiegi nocnemi,