Strona:PL Bronisława Ostrowska - Opale.djvu/063

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Żarem płonie rozmarzona skroń,
Zdradny taniec kołysze i wabi, —
Heljotropu unosi się woń
Z szeleszczących w przelocie jedwabi...

Pod wytworny menueta takt
Na zakręcie dłoń się z dłonią wiąże...
«Margrabino, więc zawarty pakt?»
«Pakt motyla z różą, mości książę?»