Strona:PL Bolesław Prus - To i owo.djvu/033

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Bezpłodnym nasionom, padającym na opokę, — męczennikom, po wszystkie czasy skazanym na przelewanie z pustego w próżne, — robotnikom winnicy pańskiej, przeszkadzającym sobie nawzajem w pracy, — słowem:

CZELADZI LITERACKIEJ

wszelkich gatunków i odmian, ten kielich goryczy, nudów, przywidzeń i lichych konceptów
na pamiątkę poświęca

AUTOR.