Strona:PL Bolesław Prus - Nowele, opowiadania 05.djvu/190

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


— Gorzej?... Nu, a pan Łoski myśli, że co to jest polityka?
— Wróble o tem śpiewają! Polityka jest to rządzenie społeczeństwem, pilnowanie go, kierowanie niem w taki sposób, ażeby było szczęśliwe i mogło się rozwijać.
— Cha! cha! cha! — roześmiał się Permski. — Brzuch mnie boli, kiedy słyszę mądrego człowieka, który opowiada takie bajdy.
Czuć było w śmiechu złość i szyderstwo. Doktór ze zdziwieniem spojrzał na Permskiego, Podolak trącił w ramię Józefa. Łoski był zakłopotany, wreszcie odezwał się łagodnym tonem:
— Nie rozumiem was, kolego. Nie przypuszczacie chyba, ażebym mówił o kwestji, której nie znam absolutnie. Coś czytało się o tem i owem. Powtarzam: polityka, jako nauka, zajmuje się życiem społeczeństw, zaś jako sztuka kieruje życiem społecznem w celu osiągnięcia największego dobra zarówno przez społeczeństwo, jak i przez jego członków. Wreszcie stara się utrzymać równowagę między życiem indywidualnem i zbiorowem.
Permski schwycił go za rękę i ciągle śmiejąc się, przerwał:
— Pamiłuj pan Łoskij! Ja przecie wiem, że pan uczony i może więcej czytał, aniżeli ja. Z pewnością więcej... No, pomnij pan Łoskij, że polityka prowadzi się w języku francuskim, w którym pisze się inaczej, aniżeli czyta.
Pan masz prawdę, że w książkach o polityce mówi się o szczęściu narodów i jednostek; ale teraz ja powiem, jak to należy czytać.
Pan wie o tem, że w czasach przedhistorycznych, dajmy, w epoce krzemienia łupanego, były ludzkie jatki, żywiono się, jak dziś wołowiną albo wieprzowiną, tak wówczas mięsem jeńców wojennych. Później, po upływie tysięcy lat, kiedy przekonano się, że praca ludzka daje większe korzyści, aniżeli mięso ludzkie, zwycięzcy przestali zjadać zwyciężonych, lecz zamieniali ich na niewolników, wyzyskiwali ich, jak my dziś