Strona:PL Bolesław Prus - Nowele, opowiadania 04.djvu/185

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


DZIWNI LUDZIE.
I.

Stefan Żarski był inżynierem mechanikiem. W dwudziestym roku życia ukończył politechnikę w Zurychu, natychmiast wszedł do fabryki wyrobów żelaznych i w tej specjalności od dwunastu lat bez przerwy pracował.
Zwiedził Francję, Belgję, Anglję i wszędzie odznaczał się zdolnościami i energją. Gdziekolwiek był, zostawił po sobie piękne i trwałe pamiątki. Tu wprowadził ulepszony system machin, albo wzniósł nowy budynek. W innem miejscu wydalił niedbałych robotników, a posady ich oddał pracowitym i biegłym. Gdzie indziej znowu między tłumem ludzi mało oświeconych odnalazł człowieka niepospolicie zdolnego, pomógł mu wykształcić się i zająć użyteczniejsze, a zarazem wyższe stanowisko w społeczeństwie.
To też wkrótce nazwisko Żarskiego stało się głośnem w kołach przemysłowych zagranicą. Jego techniczne pomysły były bardzo cenione; jego biegłość w ocenianiu ludzi i surowa sprawiedliwość dawały mu wielką władzę nad robotnikami, a niezmęczona praca wlewała nowe życie w warsztaty. Gdzie Stefan Żarski obejmował posadę naczelnego inżyniera, tam z pewnością wyroby były doskonałe, pracownicy dzielni i zadowoleni, a zyski akcjonarjuszów zwiększały się w dwójnasób.
Pewien bystry finansista porównał Żarskiego do gwałtownie wzbierającej rzeki, która w chwili przyboru wyrzuca precz wszystkie niepotrzebne graty i użyźnia całą okolicę.
Stefan zagranicą zdobył nietylko przyjaźń i szacunek lu-