Strona:PL Bolesław Prus - Nowele, opowiadania 01.djvu/079

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


NIESZCZĘŚLIWI
POWIEŚĆ MORALNA.
ROZDZIAŁ I,
Z KTÓREGO WIDAĆ, ŻE PAN MEDARD BYŁ NIESZCZĘŚLIWYM OJCEM,
A PAN ALFONS NIESZCZĘŚLIWYM KONKURENTEM.

W przyzwoitym saloniku widzimy czterech mężczyzn, z których jeden jest młody i wykwintny, jeden dojrzały i zaniedbany, dwaj zaś inni, niemniej dojrzali, nie posiadają żadnych szczególnych znaków.
Mężczyzną dojrzałym i zaniedbanym jest gospodarz domu pan Medard Paluszkiewicz, były obywatel ziemski, odznaczający się niepospolitemi planami w zakresie finansowości. Z treścią tych planów obznajmia on rano swego ukochanego syna, w południe w restauracji swoich przyjaciół, po południu przy czarnej kawie wszystkich, którzy go słuchać pragną, wieczór zaś we własnym domu wszystkich, którzy go odwiedzają.
Młodzieńcem wykwintnym jest pan Alfons Paluszkiewicz, który w chwili obecnej bardziej zajmuje się spoglądaniem na zegarek i zwierciadło, niż słuchaniem rozmowy starszych.
Z dwu osób pozostałych, pan Piotr jest wspólnikiem Paluszkiewicza ojca i na zebraniach cukierniczo-restauracyjno-finansowych największem obok niego cieszy się uznaniem, pan Paweł zaś jest prowincjonalnym kapitalistą, ma folwark z pasieką i własne konie, któremi dziś przyjechał do Warszawy odwiedzić swoich przyjaciół.
Piękny Alfons coraz częściej spogląda na zegarek i lustro;