Strona:PL Bolesław Prus - Faraon 02.djvu/283

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Zdziwienie Ramzesa jeszcze bardziej wzrosło.
— Czyńcie — rzekł — co uważacie za potrzebne.
— A jeżeli nie wydadzą nam ciała?...
— Tylko przygotujcie stos, a resztą sam się zajmę.
Grecy wyszli, książę posłał po Mentezufisa.