Strona:PL Bolesław Prus - Faraon 02.djvu/065

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


rozpuszczonych koni. Przecież na wojennym wozie faraona stają sami bogowie, ażeby go zasłaniać tarczą, a nieprzyjaciół razić niebieskiemi pociskami!
„Tylko co ten Hiram mówił mi o bogach?... — myślał książę. — I co on mi ma pokazać w świątyni Astoreth?... Zobaczymy.“