Strona:PL Bolesław Prus - Faraon 01.djvu/060

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


przy tobie i okryje cię swoim wielkim płaszczem, który zasłania ludziom nie tylko oczy, ale i pamięć.
To mówiąc, Tutmozis posadził Ramzesa na kanapie, potem przyniósł podstawkę z kości słoniowej w formie księżyca na nowiu i, położywszy księcia, umieścił mu głowę na podporze...
Następnie opuścił płócienne ściany namiotu, sam położył się na podłodze, i — w kilka minut zasnęli obaj.