Strona:PL Bolesław Prus - Drobiazgi.djvu/270

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Czy może być prawdą, ażeby wszystkie drzwi i wszystkie serca zamknęły się przed nimi?
Bąkalski dla swojej gazety doczekał się już kilku prenumeratorów; szczepi po dawnemu idee liberalne i postępowe, i mimo swych dziwactw, cieszy się ogólną sympatją. Jego zaś człowiek i gubernjalny poeta Gwazdalski, dowiedziawszy się, że pełnoletnia dama z żółtem piórkiem może mieć około trzydziestu tysięcy posagu, myśli na serjo o sakramencie małżeństwa, na którą to uroczystość, celem uznania swoich zasług, pisze sobie bardzo długą odę.