Strona:PL Bełza Władysław - Dla dzieci.djvu/101

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Kukuryku! mój chłopczyku,
Spojrz — jaki tu ruch:
Rolnik dawno orze w glebie;
Dajże równy przykład z siebie,
Żeś jak drudzy — zuch!

Kukuryku! mój chłopczyku!
Zato, malcze mój,
Gdy szabelkę chwycisz w dłonie,
Ja ci kilka piór uronię,
Na kaszkiecik twój!



Katechizm1901 page0016a.jpg