Strona:PL Bełza Władysław - Dla dzieci.djvu/090

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Słowiki Jagiełły


Wiem ja piosnkę, wiem,
O królu tych ziem:
Co tu niegdyś w możnej chwale,
Władał dzielnie i wspaniale,
Na królestwie swem.

Gdy w bój krwawy szedł,
Płacić wet za wet:
Drżały przed nim liczne wrogi,
I sam nawet Krzyżak srogi,
Zginał hardy grzbiet.

Dawny zwyczaj był,
Gdy król jadł i pił,
Śpiewak chwytał gęśli złote,
I królowi na ochotę,
W dźwięczne struny bił.

Król z dziecięcych lat,
Słuchał piosnki rad,
Którą pierś mu kołysali,
Wajdeloci osiwiali,
Pieśniarze tych lat.

Lecz starzał się król,
Pochylił go ból:
Już go piosnka nierozżarza,
Wiek posrebrzył skroń mocarza,
W serce wkradł się mól.