Strona:PL Ballady, Legendy itp.djvu/87

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


18.  Ekloga anielska.

Ziemia we śnie pogrążona, noc roztacza mroki,
Jak olbrzymów wielka tarcza, nieba strop głęboki.
Po nim, niby gwoździe złote, miga świateł mrowie;
Jak ostatnie ślady myśli, w konających głowie,
Drogą mleczną dwaj w próg niebios dążą aniołowie.


ITURIEL.

Sam powracasz? Co się stało? W twarzy boleść, trwoga?


SEFOR.

Stosy gruzów, złomy, chaos, kryje noc złowroga.
Raczej przepaść. Morza fale, zanim błyśnie rano,