Strona:PL B. Sulita - Wróblewice.djvu/38

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Oddał z pól moich najmniejszy bławatek?
I wy myślicie, o pyszne rozumy,
Że-bym za waszéj materyi wszechnędzę
Oddał łez moich rozkosz i tę przędzę
Duszy méj smutnéj i osieroconéj?
Spytajcie gwiazdy, jak ja opuszczonéj,
Co schadza sama na czarnych chmur fali
I mówi: idź daléj! daléj!


W sali o wielkiém oknie, z którego poeta przypatrywał się „gwieździe na czarnéj chmur fali“, — pełno jest także artystycznych przedmiotów. Wyliczę główniejsze: Kopia Herodyady Guido-Reniego, w Rzymie znajdującéj się, i Kopia Dobroczynności