Strona:PL Antoni Lange - Rozmyślania.djvu/069

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XLIII


Ty, który nowe Słowo masz powiedzieć światu,
Wiele masz okryć wieczną zasłoną Milczenia,
Ażeby ono cieniem swego majestatu
Podniosło blask widomy słowa przeznaczenia.

Lecz mądrość jest znać miarę między temi dwiema,
Tą otchłanią milczenia i otchłanią mowy:
Niechaj więc długo warga twoja milczy niema,
Nim zahuczy płomienna gromami Jehowy.

A biada ci — i jesteś na wieki przeklęty,
Jeśli zamilczysz o tem, co mówić należy,
I jeśli powiesz światu, co ma paść w odmęty
Wieczystego milczenia: w grób wieczyście świeży.