Strona:PL Antoni Lange - Rozmyślania.djvu/061

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


żyją takowym żywotem?
Nikt nam nie powie o tem,
ale tęsknim za takim żywiołów uplotem.
Bo w życiu tyle śmierci jest, tyle mogiły,
że w śmierci roim nowe życia przemienienie,
jakiś byt archanielski, czystszy, podobłoczny,
promienniejszy od śmierci, ale nie tak mroczny,
jak to nasze półistnienie
na okręgu ziemskiej bryły.