Strona:PL Antoni Kucharczyk - Wiersze, piosnki z naszej wioski.djvu/099

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


WIECZÓR MAJOWY.


Słonko zaszło za krańce ogrodu rajskiego,
Pełnego życia, kwiecia, zieleni i woni,
Księżyc w pełni żegluje po niebiosów toni,
Co żyje, brzmi akordem hymnu majowego.

Śpiew pastuszków, ryk stada z paszy pędzonego,
Głos dzwonu, tren ligawki, grzechot w stawów toni,
Brzęk komarów, słowików wdzięczne pienia w groni,
Szum strumyka i granie muzyka wiejskiego.

Takim pięknym wieczorem rozkosznego maju
Siedzieliśmy na przyźbie przed chatą oboje,
Jako dwaj niegdyś w raju szczęśni Adamowie.

Jam całował rączęta, liczka, usta twoje,
I byliśmy szczęśliwi wtedy kochankowie,
Stokroć, stokroć szczęśliwsi od mieszkańców raju...