Strona:PL Antoni Kucharczyk - Wiersze, piosnki z naszej wioski.djvu/050

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Który z purpurowej zorze,
Rozjaśni nam słonko boże...
Patrz ma biała gołąbeczko,
Jasna moja ty gwiazdeczko,
Gwiazda leci, leci, spadła,
— Co ci Magduś? drgnęłaś, zbladła,
Ta spadła śmierci obrazem,
Lecz się nie bój, nasze razem.
A gdy kiedyś... Coś mię smuci!
Słuchaj, Magduś, słowik nuci,
A tak tęskno! ja się boję,
O cię Magduś, życie moje.
Noc tak piękna i pogodna,
Ale trochę jeszcze chłodna,
A ty lekkoś jest odziana,
Chodźmy spać, żonko kochana.