Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/65

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XXX.

Mateczka ziemia skąpiło długo,
Lecz Maj dał jej zapomogę,
I wszystko znowu tryska weselem,
Ja jednak śmiać się nie mogę...

Kwiatki szeleszczą, brzęczą dzwoneczki,
Ptaszek w gęstwinie treluje,
Mnie jednak nic to już nieobchodzi
Żadnych roskoszy nie czuję...

Nudzą mnie ludzie, nudzi natura,
Nudzą druhowie tak mili,
Wszystko dla tego, że słówkiem: „pani“
Kochankę moją ochrzcili...