Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/61

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XXVI.

Kwitła topola — śpiewał skowronek,
Do słońca cudny wdzięczył się dzionek,
A tyś mnie w śnieżne tuląc ramiona
O raju uciech śniła natchniona...

Wtém kruk zakrakał — pożółkły drzewa...
Zaszumiał wicher, spadła ulewa...
A my — bez żalu, bez gniewu słowa,
Rzekliśmy sobie: „Bądź zdrów!“
— „Bądź zdrowa!“