Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/294

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


— „To komary mi dogryzły
A komary podczas lata —
Są mi tak nieznośnie wstrętne
Jakby żydów ćma brodata...

— „Ach daj pokój ćmom i żydom!
Rzecze rycerz z lekkim śmiechem —
Patrz jak z drzewa listek spada,
Za dalekiém dążąc echem...

„Wszędzie wonie róż, granatów,
Wszędzie mirty woń rozlana...
Ale powiedz mi o luba
Czyś ty szczerze mi oddana?

— „Ja cię kochani mój najmilszy!
Na Chrystusa klnę się szczerze
Co Go żydzi umęczyli...
Ci złoczyńcy, ci szalbierze!