Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/181

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


LIX.

Twoje oczy — to szafiry
Co ogniami świecą...
Trzykroć szczęsny, komu w duszy
Święty płomień niecą...

Twoje oczy — to brylanty
Z blaski promiennemi...
Trzykroć szczęsny komu gwiazdą
Świécą na téj ziemi...

Twoje usta — to rubiny
Aniołów siostrzyce ...
Trzykroć szczęsny, komu szepczą
Świętą tajemnicę...

Gdyby tego milionera
Zdybać się zdarzyło,
Gdzieś, sam na sam, w cichym lesie!...
Jużby po nim było!