Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/155

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XXXIII.

Sądzą — że życie swe pędzę,
W rospacznéj miłości zmudzie,
Aż wreszcie sam w to uwierzę,
Jak inni w to wierzą ludzie...

Czyż ci niezawsze mówiłem,
Ty, mała z wielkiemi oczy!
Że cię uwielbiam bez granic,
Że miłość serce me toczy?

W prawdzie, gdym mawiał te słowa,
Komnata ma była pusta,
Bo gdyś ty luba w niej była,
Milczały drżące me usta...

Jakieś anioły zawistne,
Słowa w mych ustach tłumiły,
Ach! Tylko owe anioły,
Tak mnie nieszczęsnym zrobiły!