Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/123

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    V.

    Noc mglista, ciemna, burzliwa,
    Z pól głuche jęki wiatr niesie,
    Wśród szumu gęstych burzanów,
    Samotny błądzę po lesie...

    Zdaleka błyszczy światełko,
    W ponurym domku leśnika,
    Nie, niechcę tam się przybliżyć,
    Strach serce moje przenika...

    Tam siedzi w starym fotelu,
    Staruszka... jak gołąb biała,
    Jak głaz spogląda przed siebie,
    I milczy jak skamieniała...

    Szybkim przechadza się krokiem,
    Leśnika syn rudogłowy,
    Klnie, rzuca broń swą o ziemię,
    Wściekłemi miotając słowy...