Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom XII.djvu/115

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj
Ta strona została skorygowana.


SZEWC i DIABEŁ.
Bajęda.
CZĘŚĆ Isza.


Czupryna w kutas golona,
Łeb jak harbuz, nos jak burak,
Krótkie nogi, długi stan;
Czapczyna siwa na bakier
I kapota szafirowa
I z drelichu spodnie w but:
To, Mospanie, szewc z Uhnowa,
Takich szewców niema świat.
Coś klasło, trzasło jak z bicza —
„Czego bijesz?“ pytał krawiec.
„Ot, bo bi ę“, odrzekł szewc.
I nuż za łby jak się patrzy,
Włosy trzeszczą, mordy dudnią,
Młyńca idzie z cechem cech.
Gawiedź krzyczy: Bijże krawcze!
Bijże szewcze, bijże, bij!...