Strona:PL Ajschylos - Cztery dramaty.djvu/315

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Oby tylko padać na nas
nie zechciały nowe klęski!
Wszak nas ciężką przygniótł stopą
demon pomsty przezwycięski.
Posłuchajcie dobrej rady,
choć przemawia li niewiasta!
AIGISTHOS.
Co? mam słuchać, jak ich język
w coraz większą czelność wzrasta?
Mam im dzisiaj puścić płazem,
że, liczący na poparcie
ducha pomsty, tak nikczemnie
lżą mnie, pana, tak zażarcie?
PRZODOWNIK CHÓRU.
U Argiwów jużcić łaski
człek nie znajdzie ladajaki.
AIGISTHOS.
Oho! przyjdzie jeszcze chwila,
kiedy dam ci się we znaki.
PRZODOWNIK CHÓRU.
Tak, Orestes gdy powróci —
a powróci w swoim czasie!
AIGISTHOS.
Wiem, że rad się nadziejami
wszelki człek wygnany pasie.
PRZODOWNIK CHÓRU.
Lżyj, używaj, deptaj prawa;
wszak to godne twego ducha!