Strona:PL Adam Mickiewicz - Poezje (1929).djvu/335

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została skorygowana.

Zguba imienia szkodzić nie może osobie.
Za to imie oddaję całą istność tobie.
Za jedno tylko imie!


ROMEO

Chwytam cię za słowo.
Bądź moją, a ja zaraz ochrzczę się na nowo
I nazwisko Romea rzucam precz odemnie.


JULJA

Kto ty jesteś, i poco, błądzący po ciemnie,
Mieszasz się w mowy cudze?


ROMEO

O moje kochanie!
Ukryć przed tobą muszę imie i nazwanie.
To imie własnym moim jest nieprzyjacielem,
Jeźli stało się twojej nienawiści celem;
I gdybym je napisał, podarłbym bez zwłoki.


JULJA

Znam ciebie! Chociaż głosu twojego potoki
Ucho moje nie...[1]
Tyś Romeo Montegu, znam dźwięk twojej mowy.


ROMEO

Ani jeden, ni drugi, bo nie lubisz obu.


JULJA

Skąd, jak tutaj przyszedłeś? jakiego sposobu
Użyłeś, aby zwalczyć tak mnogie przeszkody?
Zrąb wysoki i mocny zamyka ogrody;
Wiesz kto jesteś, w tem miejscu grób znalazłbyś pewny,
Gdyby cię dojrzał ojciec lub który mój krewny.

  1. Poeta nie dokończył przekładu wiersza; W. Tarnawski tłumaczy to miejsce: «Stu słów me ucho jeszcze nie wypiło z twych ust, a już mi dźwięk tych słów znajomy».