Strona:PL Adam Mickiewicz - Poezje (1929).djvu/085

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
XXII

CO TO JEST?

Z TEGOŻ


Skoro dziewczyna umie prząść,
Aby jej tylko z dziewkami siąść:
«O siostry — mówi — nauczcie mnie,
Co to jest chłopiec, nauczcie mnie».
One śmieją się, szepcą zcicha,
Jedna tak uczy, a tak druga.
A dziewczyna słucha powieści,
Słucha, zamyśla się i wzdycha:
Odchodzi i na chłopca mruga,
Bawi się z nim, całuje, pieści,
Bo chce dowiedzieć się, co to jest?

Skoro chłopiec katechizm czyta,
O katechizmie on nie pyta,
Co to chrześcjanin, co to chrzest,
Lecz o dziewczynie, co to jest.
«Czy nie wiesz — rzecze mu do ucha,
Śmiejąc się z niego, starszy oszustek
Co rodzaj męski, a co niewieści?»
Chłopiec... słucha i tak słucha,
Że... dziewczynie wraz do ustek,
Bawi się z nią, całuje, ściska. pieści,
Bo chce dowiedzieć się, co to jest?