Strona:PL Abgar-Sołtan - Dobra nauczka.djvu/133

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Ona została wśród sterczących skał, a gdy ucichł odgłos kroków parobka, rozśmiała się złowrogo, drapieżnie, rozśmiała się tak, że wielki puhacz w gąszczy leśnej odpowiedział jej.... myśląc, że to kochanka tak go wabi do siebie.