Strona:Opis ziem zamieszkanych przez Polaków 1.djvu/225

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


skiemu, zarówno pod względem wzrostu i siły, jak i umiejętności gospodarowania, przedsiębiorczości i pojętności. Nie odnosi się to oczywiście do wszystkich, ale do większej części osadników niemieckich, zarówno dawnych, jak i sprowadzonych dopiero w czasach ostatnich. Przytem może i darowizna częściowa lub zupełna przy nadawaniu gruntów działa demoralizująco. Także po miastach naogół Niemcy nie przewyższają zdolnością, śmiałością i znajomością pracy Polaków, a często nie dorównywają im nawet, zwłaszcza w rzemiośle, co uwydatnia się praktycznie tem, że nie wytrzymują współzawodnictwa polskiego. Są to na ogół ludzie spokojni, dobroduszni i dopiero od lat kilkunastu, pod wpływem agitacyi antypolskiej, poczynają okazywać buńczuczność drażniącą, ale wobec bezsilności w czynie, mało bolesną. Obok tych pospolitych mieszczan, istnieje jeszcze kategorya druga, niesympatyczna od dawna, urzędników i karyerowiczów, przejętych uczuciem ogromnej swej wyższości nad „barbarzyństwem polskiem“. Jest to grupa nieliczna, składająca się głównie z świeżych przybyszów z innych prowincyi pruskich, ale wpływowa; jej dziełem jest powszechny zwrot ku polityce germanizacyjnej. Wreszcie wymienimy szlachtę niemiecką rodową, osiadłą oddawna w Księstwie, i dorobkiewiczów, posiadających rozległe włości. Do niezbyt dawna szlachta rodowa utrzymywała z polską znośne stosunki, jakkolwiek spoglądała na nią cokolwiek z góry, i nie odznaczała się wogólności szczególną niechęcią do Polaków, nawet jeszcze pod koniec rządów Bismarckowskich. Zwrot do otwartej nieprzyjaźni nastąpił dopiero po upadku Caprivi'ego. Dorobkiewicze wiejscy należą do tego samego typu, co karyerowicze w miastach. Jest ich niewielu, ale odznaczają się oni wielką rzutkością z jednej, a pogardą dla „gospodarki polskiej“ z drugiej strony. Uważają się za powołanych pionierów „kultury niemieckiej“ i obrońców niemieckości, a w ich działalności publicznej główną bodaj sprężyną jest ambicya, aby odznaczyć się, odegrać rolę wybitną, dorównać szlachcie starej i prześcignąć ją. Nie jest to przypadek tylko, że owa sławna trójka, której przypisują autorstwo najnowszej polityki antypolskiej, składa się z dwóch dorobkiewiczów, Hansemanna i Kennemanna, i jednego członka rodziny urzędniczej — Tiedemanna, i że przeciw tej polityce protestowali najenergiczniej